Alfa Romeo Giulia kontra konkurencja

Partner artykułu:
Alfa z modelem Giulia wraca do najlepszych lat świetności marki. O jej sile stanowią właściwości jezdne, wyrazisty design i osiągi. Ale konkurencja nie śpi. Co więcej, ma większe doświadczenie z modelami tego segmentu. Jak wypada Giulia w starciu z groźnymi rywalami z Niemiec i Japonii?

Stawka jest wysoka, bo segment D jeszcze nigdy nie był tak konkurencyjny. Alfa Romeo chce zawojować rynek nie gabarytami nadwozia, a zwartą i dopracowaną konstrukcją. Giulia zadebiutowała pod koniec czerwca, a pierwsze egzemplarze pojawiły się w polskich salonach sprzedaży w połowie lipca. Auto występuje w czterech poziomach wyposażenia: Giulia, Super, Veloce i Quadrifoglio. W październiku ofertę wzbogaciła odmiana Business z bardzo bogatym wyposażeniem. Jest też odmiana z napędem na cztery koła, którą napędzają nowe silniki – 2.0 Turbo o mocy 280 KM lub 2.2 Diesel (210 KM).

Póki co włoski sedan oferuje sporo już w podstawowej specyfikacji. Na liście wyposażenia standardowego znajdziemy 16-calowe aluminiowe felgi, tylne lampy diodowe, dwustrefową klimatyzację automatyczną, tempomat, czujniki zmierzchu i deszczu, 6,5-calowy wyświetlacz obsługujący zewnętrzne nośniki pamięci, a także system DNA dopasowujący charakterystykę auta do potrzeb kierowcy, asystenta pasa ruchu i układ ostrzegający przed kolizją i uruchamiający hamulce w awaryjnej sytuacji. Wszystko za dość atrakcyjną cenę. 139 tysięcy złotych zapłacimy za diesla (2.2 150 KM) z manualną skrzynią, a 149 tysięcy za 200-konną benzynę o pojemności 2.0.

BMW i Audi nieco droższe

W porównaniu z podobnie wyposażonym, wysokoprężnym BMW serii 3, decydując się na Alfę zyskamy około 5 tysięcy złotych. Jeszcze większą dysproporcję cenową zaobserwujemy względem Audi A4. Tutaj korzyść wyniesie aż 11 tysięcy złotych. Jeśli weźmiemy pod uwagę 510-konne Quadrifoglio, w stosunku do 431-konnej M3 zaoszczędzimy 11 700 zł w przypadku skrzyni manualnej i 21 474 zł porównując automatyczne przekładnie. Nie dość, że BMW jest wyraźnie droższe, to o 80 koni słabsze i tym samym wolniejsze.

W wersji Quadrifoglio silnik Giulii ma 510 KM i zapewnia przyśpieszenie do 100km/h w 3,9 sekundy
Dzięki najnowocześniejszym technologiom i materiałom nowy model Giulia gwarantuje optymalną kontrolę nad samochodem i komfort na miarę klasy premium
Styl Alfy Romeo to wyczucie proporcji, prostota, eleganckie linie nadwozia i precyzyjnie wykonanymi detalami wnętrza
Do standardowego wyposażenia Giulii należą 5-ramienne 16-calowe felgi ze stopów lekkich z aluminiowymi zaciskami hamulców
Tylne światła w technologii LED zwiększają bezpieczeństwo i widoczność w każdych warunkach atmosferycznych.
Proste, ale ekskluzywne wnętrze nowej Giulii zostało zaprojektowane z myślą o kierowcy. W Giulii to właśnie kierowca jest w centrum uwagi
Alfa DNA ma wpływ na parametry silnika i inne elementy, w tym na charakterystykę działania układu kierowniczego, zawieszenia czy skrzyni biegów
Giulia wyposażona jest w innowacyjne systemy informacyjno-multimedialne, sterowane intuicyjnym panelem obrotowym na środkowej konsoli
System ostrzegania przed najechaniem na pojazd poprzedzający (FCW) ostrzega kierowcę o niebezpieczeństwie i w razie ryzyka kolizji aktywuje funkcję hamowania
System ostrzegania o niezamierzonym opuszczeniu pasa ruchu (LDW) informuje i ostrzega kierowcę, gdy pojazd zaczyna opuszczać dany pas ruchu
SYLWETKA WNĘTRZE

Podobne różnice buduje relacja względem Mercedesa C63 AMG. Za Giulię QV z koniczyną na błotniku trzeba zapłacić w podstawowej specyfikacji 369 tysięcy (automat). Niemiecka limuzyna (476 KM) to wydatek przynajmniej 370 tysięcy. Z fabryki wyjeżdża na 18-calowych kołach aluminiowych. Dopłata do dziewiętnastek wynosi 11 258 zł, a w Alfie dostaniemy je w standardzie. Różnica pogłębia się po zaznaczaniu kolejnych opcji i finalnie sięgnie około 40 tysięcy.

Quadrifoglio, jako jedyne w stawce, rozpędza się do 307 km/h. Rywale mają elektroniczny kaganiec na wartości 250 km/h. Chcąc zwiększyć prędkość maksymalną do 280 km/h, trzeba zapłacić kilkanaście tysięcy złotych i udać się na szkolenie na torze.

Ile na setkę?

Giulia nawiązuje do korzeni i, w przeciwieństwie do modelu 159, otrzymała napęd na tylną oś. To najpopularniejsze rozwiązanie w segmencie D. Podobny system stosuje Infiniti, BMW, Mercedes, Lexus i Jaguar. Jedynym samochodem wybijającym się przed szereg jest Audi A4. Nie wiedzieć czemu, Niemcy idą pod prąd i zarówno w A4, jak i w A6 w standardzie występuje napęd na przednie koła.

W porównaniu z rywalami Alfa nie ma się jednak, czego wstydzić. Wiele godzin spędzonych za kierownicą 180-konnego diesla pozwoliło nam wysnuć stosowne wnioski. Włoski sedan nie prowadzi się gorzej od BMW serii 3, uchodzącego za najlepiej jeżdżące auto w tej klasie i znacznie bardziej precyzyjnie od Jaguara, Infiniti, Lexusa i Volvo.
Przyjemna jest też charakterystyka diesla, choć dźwięk silnika mocno słychać w kabinie. Lepiej wyciszone jest Audi, BMW i Mercedes. Korzystniejsze jest za to zużycie paliwa w trasie. Przy spokojnej jeździe bez większych trudności można osiągnąć wynik na poziomie 5,2 litra. Trudno o taki rezultat w Mercedesie i Infiniti. Oba mają ten sam silnik – 2.1 o mocy 170 KM.

BMW z 2.0d (184 KM) i Audi (2.0 TDI 190 KM) zużywają równie mało oleju napędowego. Lexus IS nie ma już ropniaka w ofercie, a hybrydowy układ zdecydowanie lepiej sprawdza się w mieście niż na drogach ekspresowych.

8-biegowa skrzynia autorstwa ZF

Alfa, podobnie jak Jeep i Fiat, korzysta ze skrzyń automatycznych produkcji ZF. Mechanizm ma 8 biegów, sprawnie lawiruje między kolejnymi przełożeniami i dość szybko reaguje na kickdown. Podobną charakterystykę ma 7-stopniowy automat w Mercedesie, Volvo i Infiniti. BMW również współpracuje z ZF-em, a Audi stawia na dwusprzęgłową przekładnię S-Tronic, która wypada odrobinę lepiej niż we wspomnianych samochodach.

wstecz wprzod
WP.PL
WP.PL
WP.PL
WP.PL
WP.PL
WP.PL
WP.PL
WP.PL
WP.PL
WP.PL
WP.PL
WP.PL
WP.PL

Materiały wykończeniowe

Możliwość personalizacji wnętrza Alfy wreszcie dorównała Mercedesowi i BMW. Klient może wybierać spośród aluminiowych, karbonowych czy drewnianych wstawek. Do tego dochodzi kilka wersji kolorystycznych i przyjemna w dotyku skóra pokrywająca fotele. Wyprofilowanie foteli w najmocniejszej Quadrifoglio nie pozostawia wiele do życzenia. Za kierownicą siedzi się nisko, podobnie jak w BMW serii 3 i Jaguarze XE. W kwestii jakości tworzyw, niedościgniony wzór stanowi Audi A4. U żadnego z wymienionych wcześniej producentów nie są one tak wyszukane. W Giulii zastosowano lepsze plastiki niż w Volvo, Lexusie i Infiniti. Są za to na porównywalnym poziomie z Mercedesem i BMW.

Naszym zdaniem

Wreszcie pojawiło się auto, które może z podniesionym czołem konkurować z niemieckimi sedanami klasy premium. Przełamuje utarte bawarskie kanony i wprowadza wiele świeżości i włoskiego stylu do całego segmentu. Punktem odniesienia długo jeszcze będą BMW, Mercedes i Audi, ale alternatywa robi się coraz większa. Szkoda jedynie, że Alfa, podobnie jak Lexus i Infiniti, nie zdecydowała się na wersję kombi. Nie ma jej w ofercie, a co gorsze, nic nie wskazuje na to, że powstanie. A przecież 159 Sportvagon to kwintesencja stylu i funkcjonalności. Dobitnie udowodniła to nie tylko wielkość sprzedaży, ale Catherine Zeta-Jones wchodząc do auta… z resztą, zobaczcie sami.

Alfa rozpieszcza atrakcyjnie wystylizowanym wnętrzem, dobrymi właściwościami jezdnymi i długą listą elektronicznych dodatków. Ma do tego niższą cenę od bezpośrednich rywali i stricte sportową wersję Quadrifoglio, której sporo uwagi poświęcili inżynierowie Ferrari. Teraz to konkurencja musi gonić Alfę. Przynajmniej w kwestii mocy, bo do pobicia jest 510 KM.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ