Alfa Romeo Giulia – zaawansowana technologia i elektroniczne bogactwo

Partner artykułu:
Lekka konstrukcja, mocne silniki wspomagane turbodoładowaniem, a także wiele elektronicznych udogodnień i bardzo dobre właściwości jezdne. Do tego wyjątkowy design i atrakcyjna cena. Właśnie takimi argumentami Alfa chce zjednać sobie klientów.

To nie tajemnica, że Alfa Giulia powstała przy udziale inżynierów Maserati i Ferrari. Ci pierwsi pracowali nad płytą podłogową, drudzy zbudowali, albo bardziej oficjalnie – dopieścili silnik najmocniejszej odmiany Quadrifoglio. Lepszej rekomendacji chyba nie trzeba. Ale Giulia to także dynamiczne modele „cywilne”.

Auto ma 464 cm długości, 183 szerokości i 142 wysokości. Tymi wymiarami idealnie wpisuje się w średnią przypisaną do segmentu D. Włoski sedan może się za to pochwalić najlepszym w klasie współczynnikiem oporu powietrza – 0,25, a także wyrazistym kształtem, którego tak bardzo brakuje Audi A4 i Mercedesowi Klasy C. Karoserię Alfy osadzono na 16 lub 19-calowych obręczach aluminiowych, wyposażono ją w LED-owe światła, dwie niezależne końcówki układu wydechowego (dwie podwójne w Quadrifoglio) i znak rozpoznawczy w postaci trójkątnego grilla Trilobo.

Aluminiowe zawieszenie Alfa Link

Alfa zawsze słynęła z dobrych właściwości jezdnych, co tylko potwierdza konstrukcja nowego systemu zastosowanego w Giulii. Przy przedniej osi zdecydowano się na dwuwahaczową konstrukcję wykonaną w 80 proc. z aluminium. Takie rozwiązanie zmniejsza masę nieresorowaną oraz poprawia kontakt opony z podłożem i zmniejsza odczucie utraty momentu obrotowego podczas pokonywania zakrętów. Jednocześnie gwarantuje wysoki komfort filtrowania nierówności. Zarówno w Quadrifoglio, jak i w słabszych wersjach system zdaje egzamin na polskich drogach.

wstecz wprzod
WP.PL
WP.PL
WP.PL
WP.PL
WP.PL
WP.PL
WP.PL
WP.PL
WP.PL
WP.PL
WP.PL
WP.PL
WP.PL

Z tyłu inżynierowie postawili na wielowahaczowy układ. Zestaw uzupełnia precyzyjny układ kierowniczy przekazujący 1:1 aktualne położenie kół na kierownicę. Dzięki temu kierowca ma poczucie jedności z samochodem i łatwiej mu wyjść z opresji podczas manewrów na granicy przyczepności. Promień skrętu to zaledwie 10,8 metra, co stanowi najlepszy wynik wśród sedanów segmentu D.

O lekkość konstrukcji i możliwie najlepszy rozkład masy zadbali inżynierowie w fazie projektowania. Tylne elementy karoserii wykonano z aluminium i materiałów kompozytowych. Z tego samego materiału są drzwi, błotniki, korpus silnika i hamulce. Z kolei wał napędowy to czyste włókno węglowe.

NCAP - najlepszy wynik w klasie

Potwierdzeniem sztywności konstrukcji są wyniki testów zderzeniowych Euro NCAP, w których Giulia uzyskała maksymalną notę 5 gwiazdek. Oprócz tego ustanowiła rekordowy wynik ochrony dorosłych pasażerów.W tej kategorii przyznano nowej Alfie ocenę 98 proc. To nie tylko najlepszy wynik w klasie, ale także najlepszy wynik w historii tych badań. Dobrze też oceniono bezpieczeństwo, jakie zapewnia podróżującym nią dzieciom – 81 proc. Niżej oceniono bezpieczeństwo pieszych przy zderzeniu z autem (69 proc.) i aktywne/pasywne systemy bezpieczeństwa, które auto ma w standardzie (60 proc.).

Silniki

W Alfie zawsze mieliśmy do wyboru wiele silników. Także i w tym przypadku każdy powinien znaleźć dla siebie coś odpowiedniego. Wśród jednostek wysokoprężnych znajdziemy diesla występującego aż w 4 odmianach mocy: 136, 150 i 180 i 210 KM. Ten ostatni z napędem na cztery koła Q4. Najsłabsza wersja 136 KM to propozycja dla klienta flotowego, ceniącego niskie zużycie paliwa przy akceptowalnej dynamice i śladowej emisji CO2, ale za to bardzo dobrze wyposażona. Samochód posiada już nawigację, czujnik parkowania, światła biksenonowe itp. Poszukujący mocniejszych wrażeń powinni skupić się na 150 lub 180-konnej wersji. Ta pierwsza przyspiesza do setki w 8,2 sekundy i zużywa w cyklu pozamiejskim zaledwie 4,2 litra (dane producenta). Prędkość maksymalna to 220 km/h. Mocniejszy ma taki sam moment obrotowy (380 Nm przy 1500 obr./min), ale zdecydowanie lepsze osiągi przy podobnym zużyciu paliwa. Setka pojawia się na liczniku po 6,8 sekundy, a wskazówka prędkościomierza kończy pracę na wartości 230 km/h. Obie jednostki w standardzie wyposażono w 6-biegowe skrzynie manualne (8-stopniowy automat w opcji). Warto podkreślić, że to pierwszy w historii marki silnik wysokoprężny wykonany w całości z aluminium.

Póki co w ofercie są dwa silniki benzynowe. Oba z turbodoładowaniem i automatem. Dwulitrowe turbo ma 200 KM, 350 Nm i przyspiesza do setki w 6,6 sekundy. Prawdziwy popis technologiczny stanowi natomiast flagowe Quadrifoglio. 510 KM i 600 Nm nie ma sobie równych w tym segmencie. BMW M3 ma zaledwie 431 koni, a najmocniejsze Infiniti Q50 406. Niemniej Giulię z symbolem czterolistnej koniczyny napędza 2.9-litrowe V6 z podwójnym doładowaniem. Moc trafia na tylne koła, w których schowano ceramiczno-węglowe hamulce. 0-100 km/h w 3,9 sekundy i aż 307 km/h prędkości maksymalnej mówi samo za siebie. To nie tylko najszybszy sedan w historii koncernu, ale i wśród obecnie oferowanych samochodów segmentu D. Wkrótce oferta ma się poszerzyć wraz z debiutem odmiany Veloce z napędem na cztery koła. Wraz z nią pojawi się w katalogu benzyniak o mocy 280 koni mechanicznych.

W wersji Quadrifoglio silnik Giulii ma 510 KM i zapewnia przyśpieszenie do 100km/h w 3,9 sekundy
Dzięki najnowocześniejszym technologiom i materiałom nowy model Giulia gwarantuje optymalną kontrolę nad samochodem i komfort na miarę klasy premium
Styl Alfy Romeo to wyczucie proporcji, prostota, eleganckie linie nadwozia i precyzyjnie wykonanymi detalami wnętrza
Do standardowego wyposażenia Giulii należą 5-ramienne 16-calowe felgi ze stopów lekkich z aluminiowymi zaciskami hamulców
Tylne światła w technologii LED zwiększają bezpieczeństwo i widoczność w każdych warunkach atmosferycznych.
Proste, ale ekskluzywne wnętrze nowej Giulii zostało zaprojektowane z myślą o kierowcy. W Giulii to właśnie kierowca jest w centrum uwagi
Alfa DNA ma wpływ na parametry silnika i inne elementy, w tym na charakterystykę działania układu kierowniczego, zawieszenia czy skrzyni biegów
Giulia wyposażona jest w innowacyjne systemy informacyjno-multimedialne, sterowane intuicyjnym panelem obrotowym na środkowej konsoli
System ostrzegania przed najechaniem na pojazd poprzedzający (FCW) ostrzega kierowcę o niebezpieczeństwie i w razie ryzyka kolizji aktywuje funkcję hamowania
System ostrzegania o niezamierzonym opuszczeniu pasa ruchu (LDW) informuje i ostrzega kierowcę, gdy pojazd zaczyna opuszczać dany pas ruchu
SYLWETKA WNĘTRZE

Elektroniczni asystenci

Elektronika powoli zaczyna dominować w nowoczesnych samochodach. Są sytuacje, w których może nam uratować życie, więc warto jej zaufać. Z podobnego założenia wyszli włoscy konstruktorzy. Wyposażyli Giulię w szereg asystentów pomocnych podczas codziennej eksploatacji.

W każdej wersji w standardzie oferowany jest system Forward Collision Warning (FCW) z autonomicznym systemem hamulcowym Autonomous Emergency Brake (AEB) z funkcją rozpoznawania pieszych, który sprawdza, wykorzystując czujnik radarowy oraz kamerę wmontowaną w przednią szybę, czy samochód zbliża się na swym torze jazdy do innego pojazdu lub przeszkody. W razie konieczności ostrzeże kierowcę o ryzyku ewentualnej kolizji. Jeśli kierowca nie zareaguje, system hamulcowy (AEB) zahamuje automatycznie tak, aby uniknąć kolizji lub zmniejszyć jego skutki. Ponadto, dzięki funkcji rozpoznawania pieszych, interpretuje informacje pochodzące równocześnie z radaru i kamery, i jest w stanie wyhamować samochód samodzielnie z prędkości do 60 km/h.

System Lane Departure Warning (LDW) odpowiada za utrzymanie auta w pasie ruchu. W razie zboczenia z toru jazdy kierowca usłyszy dźwięk z lewego lub prawego głośnika – w zależności, na którą krawędź jezdni najechał. Jeśli efekty akustyczne są zbyt nachalne i na dłuższą metę zaczynają męczyć, wystarczy wcisnąć przycisk w dźwigni z lewej strony kierownicy, aby go deaktywować. Alfa potrafi też utrzymać stałą prędkość za poprzedzającym pojazdem i ostrzec żółtą lampką w lusterku wstecznym o obecności samochodu w martwym polu. Odpowiedzialny jest za to system asystent martwego pola Blind Spot Monitoring (BSM) i system detekcji obiektów na drodze cofania Rear Cross Path Detection. Czujniki monitorują obszar wokół samochodu, wspomagają kierowcę podczas zmiany pasa ruchu i wyprzedzania oraz podczas wyjazdu z parkingów, monitorując ewentualne zbliżające się samochody.

Komfort codziennej eksploatacji

Giulię wyposażono także w wiele elektronicznych gadżetów podnoszących wygodę codziennego użytkowania. Pokład można wzbogacić nagłośnieniem marki Harman&Kardon, bezkluczykowym dostępem, kamerą cofania z układem dynamicznych linii, a także zestawem multimedialnym z 6,5-calowym wyświetlaczem. I ciekawostka, jedna z funkcji pozwala monitorować nie tylko ciśnienie w oponach, ale także śledzić na bieżąco temperaturę tarcz hamulcowych. Szczególnie przydatne jest to w najmocniejszej wersji QV.

Quadrifoglio

Nieco wcześniej wspominaliśmy o osiągach najmocniejszej wersji z koniczyną, ale warto jeszcze dodać o obecności kilku ciekawych rozwiązań. Quadrifoglio wyposażono w Active Torque Vectoring, optymalizujący rozłożenie momentu obrotowego na dwóch półosiach za sprawą elektronicznie sterowanego podwójnego sprzęgła. Co to daje? Przede wszystkim lepszą przyczepność podczas przyspieszania i mniejsze ryzyko wystąpienia pod i nadsterowności. To szczególnie ważne przy mocy przekraczającej 500 KM, która trafia wyłącznie na jedną oś.

Właśnie dlatego wystąpiła potrzeba dociążenia przedniej osi. I tu ciekawostka - aktywny spojler ukryty pod przednim zderzakiem. Powyżej 100 km/h aktywują go dwa siłowniki elektromechaniczne, dzięki czemu zwiększa się siła docisku aerodynamicznego przedniej osi. Wpływa to na pewność prowadzenia i lepszą kontrolę przy wysokich prędkościach. Coś podobnego można znaleźć w Porsche 911.

DNA znany z mniejszych Alf

DNA Pro to nowość w modelu Giulia, to układ dopasowujący charakterystykę samochodu do aktualnych potrzeb kierowcy. Działa w trzech trybach: Advanced Efficiency, Natural, Dynamic, a w wersji Giulii QV rozszerzony o tryb Race. W tym ostatnim wyostrza się praca układu kierowniczego, reakcja na gaz, usztywnia się zawieszenie i zwiększa natężenie basowego dźwięku z wydechu. Usypia się również delikatnie czujność kontroli trakcji, przez co wprawieni użytkownicy mogą sobie pozwolić na długie, kontrolowane poślizgi. Jednak całkowicie ESP nie da się wyłączyć. To nie tylko w trosce o bezpieczeństwo, ale przede wszystkim poprawę właściwości jezdnych.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ